Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biały. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biały. Pokaż wszystkie posty

2013/05/02

Białe krzesła

Majówka rozpoczęta. Dzisiaj będę odkrywać uroki Hrabusic (Słowacja). Pomimo że jechaliśmy tutaj w tzw ciemno, udało nam się wynająć górę nowo wybudowanego domu. A w tym domu same designerskie perełki. Fakt, niektóre z nich bardzo kiczowate;)

Zakochałam się w drewnianych krzesłach z odrapaną białą farbą. Krzesła są podobnie jak stół z lat 60:) I najchętniej wzięłabym je ze sobą do domu!

Poniżej słowackie perełki oraz kilka innych inspiracji z krzesłami.
















2013/04/30

Długi weekend

Czyli czas rozpocząć majówkę:) Ja jeszcze dzisiaj kilka godzin w pracy i mogę się w pełni relaksować.

Podczas wolnego dozwolone jest:
- długie wylegiwanie się w łóżku
- zabawy na świeżym powietrzu
- hulanki i swawole nocą
- wypad za miasto w doborowym towarzystwie

Oby Wam słoneczko tak mocno świeciło jak na zamieszczonych niżej zdjęciach. O to moje majówkowe inspiracje.








2012/04/07

Pompony / Pompons

Przeglądając moje ulubione blogi, natknęłam się na tutorial zrobienia sobie pomponów z papieru. Już kiedyś widziałam te cuda na Etsy i stwierdziłam, że spróbuję sama sobie takie zrobić. Jak się okazało, nie jest to nic trudnego!

Efekt jest powalający! 

Looking through my favorite blogs, I saw a tutorial how to make own pompons using a thin paper. Already I've found these wonders on Etsy and decided I would try to do this by myself. As it turned out, it is so easy!


The effect is amazing!




Zatem do dzieła! Poniżej kroki, jak zrobić pompony.

Here we go! Just follow the steps and make your own pompons.


1. Potrzebny będzie cienki papier, nożyczki i nitka. Ja papier wzięłam z butów, które były nim wypchane i opakowane. Polecam też cienką kolorową bibułę. 

You will need a thin paper, scissors and thread. I took the paper from the shoes, which were wrapped. I also recommend a thin color paper.



2. Papier tniemy na prostokąty i kładziemy warstwami jeden na drugi. Ja robiłam jeden pompon z około 8-10 warstw.

We cut the paper into rectangle and put one layer to another. I made a pompon of about 8-10 layers.



3. Składamy go w harmonijkę.

We put it togehter in a harmonica.



4. Chwytamy za środek.

We catch in the middle of our pompon.



5. Wiążemy na środku nitkę - najlepiej, aby miała kolor pomponu.

In the middle of the pompon we tie a thread - best to have a thread in the color of our pompon.



6. Tniemy boki do szpica lub nadajemy im kształt, jaki tylko chcemy.

We cut the both sides of the pompon to give them the shape we want.



7. Warstwa po warstwie, bardzo ostrożnie, odwijamy papier. Najpierw robimy to z jednej strony, a potem z drugiej. Na początku bałam się, że te 8-10 warstw papieru nie wystarczy, aby utworzyć kulę, ale okazało się, że jest to optymalna w przypadku mojego rozmiaru ilość.

Layer by layer, very carefully unwrap it. First, we make it with one side, and then the other. In the beginning I was afraid that the 8-10 layers of paper are not enough to create a pompon, but it turned out that it is optimal amount in the case of my size of pompons.



8. I po dosłownie 10 minutach mamy gotowy pompon!

And after 10 minutes you have a pompon!





9. Czynność powtarzamy tyle razy, ile chcemy zrobić pomponów. Ja zrobiłam 4 i zawiesiłam je na oknie.

Repeat this step as many times as you want to make your pompoms. I made it 4 times and hung them on the window.








by kimbbNE

2012/03/17

Minimalizm / minimalism

Całkiem przypadkiem odkryłam rewelacyjnego bloga o modzie. Już kiedyś słyszałam o tej dziewczynie, ale jakoś nie zgooglowałam jej od razu. O kim mowa? O Ivanii Carpio i jej blogu LOVE AESTHETICS. Nie zamierzam tu jednak pisać o jej genialnych (wg mnie oczywiście) zestawieniach ubrań, ale o jeszcze bardziej genialnych pomysłach na szafę i nie tylko!

Nie mogło być inaczej, ale jej oszczędna estetyka w ubiorze oraz zestawienie kolorów bieli i czerni, ma swoje odzwierciedlenie we wnętrzu. Pomalowana na biało ściana z cegieł i czarne dodatki. Sama szykuję za miesiąc lub dwa poddać swoją sypialnię podobnej metamorfozie. 

Quite by accident I discovered a great blog about fashion. I have already heard about this girl, but somehow I did not google her then. Who is she? She is Ivanii Carpio and her blog LOVE AESTHETICS.  But I am not going to write about her genius (in my opinion of course) combinations of clothes, but about her more brilliant ideas for a wardrobe, and more!

It could not be otherwise, but her minimalism aesthetics in dress and the combination of black and white color, it is reflected in her interior. White painted brick wall and black accessories. I am getting ready for a month or two to give my bedroom a similar transformation.



Osoba, której pasją jest moda, ma dużą kolekcję butów - co zrobić z nimi, gdy szafa pęka w szwach?! Ustawione jedno na drugim pudełka od butów tworzą idealny stolik na lampę przy łóżku. Taką aranżację można nie tylko wykorzystać w sypialni, ale i w salonie czy w przedpokoju. Zresztą pudełka niekoniecznie muszą skrywać buty. Są dobrym miejscem dla biżuterii, szalików, pasków etc.

The person, whose passion is fashion, has a huge collection of shoes - what do you do with them when wardrobe is too small! You can placed shoe boxes one on another to make the perfect table lamp by the bed. Such an arrangement can not only be used in a bedroom, but you can also do it in the living room or in the hallway. Anyway, the boxes do not necessarily hide boots. They are a good place for jewelry, scarves, belts, etc.



Ale powoli przechodzę do senda sprawy, czyli do szafy. Każdy z nas ma zabudowaną garderobę, albo wielką szafę, w której przechowuje większość ubrań. Co jednak zrobić, gdy mamy ich tak wiele, że nie jesteśmy je w tej szafie pomieścić? Co prawda ja uważam, że ubrań nigdy nie ma się za dużo, jedynie szafy są zbyt małe;) No ale to moja prywatna filozofia i być może nie każdy się z nią zgadza;)  Znalazłam jednak genialny, jak dla mnie, sposób nie tylko na przechowanie ubrań, ale i na ich ekspozycję, która bardziej pasuje do tej sklepowej niż do mieszkania, ale i tu sprawdza się doskonale! 

Pomysłem, który podpatrzyłam od Ivanii, jest ogólnie wieszak przymocowany do sufitu. W pierwszej wersji jest to pomalowana na biało gałąź. Przecież to takie proste! I prawie nic nie kosztuje! A efekt… jakbyśmy weszli do ekskluzywnego butiku.

But slowly I go to the case, that is the closet. Each of us has a built-up wardrobe, or just a wardrobe, which holds most of the clothes. But what if we have so many clothes? Although I think that you have never too much clothes, only the wardrobe is too small;) Well, but this is my private opinion, and perhaps not everyone agrees with it;) However, I have found brilliant  way, not only for clothing store, but for our home display. It is more suitable to the store than to the apartment, but works perfectly in both area!

The idea, which I saw on Ivania's blog, is generally the hanger fixed to the ceiling. The first version is painted white branch. After all, it's so simple! And almost nothing is free! But the effect …  it's like we entered into an exclusive boutique.



Wieszak taki służy, jak widać, nie tylko do  ekspozycji ubrań, które zestawione są tu nie przypadkowo kolorystycznie, ale i idealnie nadaje się do ekspozycji pasków (dzieki temu paski nie zniekształcają się) oraz bransoletek i zegarków. 

Przeglądając bloga LOVE AESTHETICS zauważyłam, że z czasem głąź zastapiona została… zwykłą rurą w odcieniu miedzianym. Naprawdę robi to niesamowite wrażenie! Wnętrze wydaje się jeszcze bardziej minimalistyczne i bardziej industrialne. 

The hanger, as you can see, is not only for display clothes, but it is the perfect way for displaying bars (so do not distort them), and bracelets and watches. What is more, clothes are set together by the color.

Looking through the blog LOVE AESTHETICS I have noticed that over time the branch has been replaced… with a simple pipe in a shade of copper. Really doing an amazing feeling! The interior seems even more minimalist and more industrial.




Sama nie wiem, na który z tych dwóch wariantów zdecydowałabym się osobiście. Ale już rozglądam się po pokoju za miejscem, gdzie mogłabym coś takiego zrealizować.

Na sam koniec jedyne, co mogę powiedzieć, to: Thank you Ivania for really great inspirations!

I do not know to which of these two variants of hanger I choose personally. But I am just looking around the room for a place where I could put something like that.

At the end the only thing I can say is: Thank you Ivania for really great inspirations!



by kimbbNE




2011/09/23

Toaletka / Dressing table

Toaletka - jest to jeden z tych mebli, który przetrwał stulecia i jest ważnym elementem (ja bym powiedziała, że wręcz obowiązkowym) we wnętrzu. 


Obecnie wybór toaletek jest ogromny! Od klasycznych po nowoczesne. Stare lub/i designerskie. Małe, które można postawić na parapecie oraz duże, które stanowią osobny mebel w sypialni - w zależności od naszych potrzeb i uwarunkowań mieszkalnych. A wszystko to po to, aby ułatwić nam poranną toaletę oraz, żeby gdzieś móc schować nasze wszystkie błyskotki i kosmetyki, bo listów miłosnych już niestety nie otrzymujemy.


Toaletki mogą być białe
Dressing tables can be white









Toaletki mogą być kolorowe
Dressing tables can be colourful






Toaletki mogą być też drewniane i fornirowane
Dressing tables can be wooden and with veneer










Ja swoją dostałam od przyjaciół, którzy robili generalny remont w mieszkaniu i pozbywali wszystkich starych mebli. Od razu wpadł mi w oko stolik-biureczko z lat 60-tych:) Początkowo rzeczywiście używałam go do celów biurowych jako stolik pod laptopa, ale z czasem (wraz ze wzrostem zapotrzebowania na przestrzeń biurową) przekształciłam go w toaletkę. I obecnie nie wyobrażam sobie, że mogłabym jego/jej nie mieć.

Po prawej:
stolik-toaletka z lat 60-tych -> zdobycz
szafa z lat 60-tych -> zakup na Allegro
stara walizka pod szafą (przechowuję w niej apaszki i szaliki) -> kupiona w antykwariacie
stara (zepsuta niestety) maszyna -> podarek od nieznajomej Pani, która chciała ją wyrzucić
krzesło -> Ikea SNILLE
mini komoda (na toaletce) -> Ikea MOPPE
lusterko -> Ikea TRENSUM
lampka nocna -> prezent urodzinowy
stary wieszak -> kupiony na pchlim targu
secesyjna rama -> kupiona w antykwariacie


Dla mnie bardzo ważne jest odpowiednie uporządkowanie rzeczy tak, aby miały swoje miejsce i były łatwo dostępne. Wieszak kupiłam z myślą o ekspozycji kapeluszy, jednak postanowiłam go wykorzystać w zupełnie inny sposób. Zawsze miałam problem z koralami i naszyjnikami, które przechowywałam w starej wazie. Raz, że zaplątywały się, a dwa, że używałam tylko tych na wierzchu, zapominając, co skrywa się na dnie. Wieszak był idealnym rozwiązaniem mojego problemu. Nie dość, że teraz mam wszystkie naszyjniki na widoku, to jeszcze mogłam je posegregować kolorystycznie:) Niestety choć wieszak duży i pojemny, nie wszystkie moje korale się na nim zmieściły. Dlatego musiałam znaleźć miejsce dla nich. Od jakiegoś już czasu bardzo podobają mi się kryształy, zwłaszcza te z lat 80-tych. Do niedawna były one też uznawane za śmiecie, gdyż naszym rodzicom przypominały czasy komunizmu. Ja zaczęłam je kupować po kilka złotych za jeden, a obecnie wiem, że ich cena znacznie wzrosła i niektóre są wyceniane nawet na 100 - 200zł!! Gdy kupowałam swoje kryształy, starałam się wybierać takie nie za duże. Miały być one na jakieś przekąski, słodycze etc., a w rezultacie stały się elementem ozdobnym mojej toaletki. Przechowuję w nich większe korale, broszki czy różne monety, które zbieram. Kryształowa misa idealnie nadała się do uporządkowania moich toników, mleczek, kremów do rąk i stóp, mgiełek itp. Natomiast fikuśne spinki oraz podłużne błyszczyki trzymam w tzw. tealighterach.

wieszak i kryształy -> kupione na pchlim targu
indyjskie puzderko -> prezent od mamy kolegi


 Ponieważ moja toaletka ma TYLKO 2 szuflady, musiałam poszukać czegoś, co pomieściłoby resztę moich kosmetyków. Oczywiście zaglądnęłam do Ikei:) Mini komoda ze sklejki to idealne miejsce dla moich spinek i gumek do włosów, kolczyków, kosmetyków kolorowych i tych do manicure. Postanowiłam tez jedną małą szufladkę przeznaczyć na rzeczy niesklasyfikowane tzn. np na filmy do wywołania, dodatkowe guziki, które są dodawane do nowych bluzek czy spodni, podręczny zestaw igieł, klipsy, agrafki, baterie etc. 

Na wieszaku obok korali i naszyjników powiesiłam również mniejsze bransoletki, a te większe postanowiłam wyeksponować na platerowej tacy, którą też kiedyś kupiłam z myślą o zupełnie innym przeznaczeniu:)

Toaletka nie byłaby kompletna bez zdjęć, którymi lubię się otaczać.

mini komoda -> Ikea MOPPE
platerowa taca i kryształowa misa -> kupione na pchlim targu


by kimbbne