Kiedyś namiętnie projektowałam same czarne łazienki, próbując przekonać wszystkich dokoła, że kolor ten idealnie pasuje do tego pomieszczenia. Nadal tak zresztą uważam, ale nauczyłam się też kompromisu. Obecnie miejscem, gdzie najchętniej widziałabym same czarne płytki, jest właśnie prysznic. Całkiem nieźle wygląda to w kontraście do jasnej łazienki. I wbrew pozorom nie jest zbyt trudny w utrzymaniu czystości. Należy jednak pamiętać, aby pod prysznic nie dawać płytek z trójwymiarową fakturą, bo osad będzie się zbierać na każdej wystającej krawędzi. Czy będzie to mat czy błysk to już kwestia indywidualnych upodobań. Jednak ja skłaniałabym się ku płytkom błyszczącym (ale tylko na ścianę! podłoga mogłaby być zbyt śliska!) - taka czarna perełka łazienki :)
2013/05/14
Czarny prysznic
Etykiety:
advice,
bathroom,
black,
czarny,
design,
interior,
interior design,
interior tips,
kimbbne,
lubimy design,
łazienka,
porady wnętrzarskie,
projektowanie wnętrz,
wnętrze
2013/05/12
Drewno w łazience
Co zrobić, aby sterylne wnętrze, które narażone jest na wilgoć, stało się bardziej przytulne? A jakie mamy pierwsze skojarzenia myśląc o przytulności, cieple i naturalności oraz prostocie? Drewno. To jest materiał, który łączy wszystkie te cechy. Ale dawać drewno do łazienki, gdzie woda się rozchlapuje?! Wbrew pozorom możemy stosować ten materiał w tym pomieszczeniu. Musimy jednak wiedzieć, że nie każde drewno nadaje się do panujących w łazience warunków. Ja polecam drewna takie jak teak czy merbau i to najlepiej olejowany. Lakier może zamykać pory drewna i prowadzić do jego zniekształceń, dlatego olej z woskiem lub czysty jest lepszym, jednak droższym rozwiązaniem, ponieważ musimy pamiętać o regularnej konserwacji drewna.
Oczywiście można też zastosować surowe drewno, jednak na własną odpowiedzialność. A tym, którzy obawiają się drewna w łazience, polecam płytki imitujące drewno - obecnie jest naprawdę w czym wybierać!
Poniżej inspiracje zastosowania drewna w łazience - mniej lub bardziej praktyczne ;)
2013/05/02
Białe krzesła
Majówka rozpoczęta. Dzisiaj będę odkrywać uroki Hrabusic (Słowacja). Pomimo że jechaliśmy tutaj w tzw ciemno, udało nam się wynająć górę nowo wybudowanego domu. A w tym domu same designerskie perełki. Fakt, niektóre z nich bardzo kiczowate;)
Zakochałam się w drewnianych krzesłach z odrapaną białą farbą. Krzesła są podobnie jak stół z lat 60:) I najchętniej wzięłabym je ze sobą do domu!
Poniżej słowackie perełki oraz kilka innych inspiracji z krzesłami.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




















